Menu

Otwarte

Życie.. samo życie..

novembre
Jak to jest, ze od plewienia irysow boli mnie z przeproszeniem tylek? ;)
Ja rozumiem, ze trzy godziny w kucki, przy okazji sie opalilam na twarzy (czytaj: nos, brode i policzki na indianca), rozumiem, ze miesnie i ze krzyz, ale tylek? ;) Moze przy okazji sam mi sie ujedrni i nie beda potrzebne zadne balsamy..:)
Dzisiaj tymlo mlody na dzialce z dziadkami, malz ma troche popracowac, a mnie brzuch boli wiec korzystam, zjadlam kogel-mogel z dwoch zoltek i leze i sie bycze. Tylko spaghetti zrobie na obiad i tyle, do wieczora wolne.
Milej niedzieli ;)
novembre
No wiec. A propos odchudzania. Kupilam sobie AA smierdzacy kawa balsam aktywnie spalajacy tluszcz, czy jakos tak sie nazywa. Chcialam byc kulturalna i w leklerku nie otworzylam go, zeby powachac, bo bym na pewno nie kupila, zapachu (i smaku) kawy nie znosze, poza tym jak na balsam jest za rzadki ale mam nadzieje, ze to jedyne jego wady i ze okaze sie super skuteczny.
Poza tym kupilam tez dove lagodnie opalajacy do karnacji jasnej, mam nadzieje, ze moja zielona karnacja sie lapie ;) i ze mnie troche przyciemni i za miesiac bede szczupla od tej kawy i opalona i strzaskana na hebanowy heban.
Nawet chcialam isc na solarium wczoraj, pierwszy raz w zyciu. I poszlam, bo jest w tym samym budynku co masaze, na ktore teraz chodze. Nawet wybralam saszetke nawilzajaca do ciala, nawet sie polozylam na probe na lozku: "pani sie polozy tak w ubraniu i ja pani pokaze, jak sie w tym zamknac" - "co?? zamknac? a to nie moze zostac uchylone?? to ja dziekuje". I ucieklam.:) Tym sposobem pozegnalam sie na zawsze z pomaranczowa opalenizna w srodku kwietnia..
Kupilam zatem tego dove'a zeby mnie opalil i AA, zeby mnie odchudzil. NIECO kloci sie ten AA z piecioma kawalkami sernika, ktore zjadlam wczoraj u tesciowej, ale "od dzisiaj" to juz "na pewno".
No chyba, ze tego sernika jeszcze troche zostalo..
;)
novembre
Udalo sie pojechac i wrocic. Na malza nawrzeszczalam w drodze powrotnej, bo zasnal za kierownica. Z otwartymi oczami, przysiegam patrzylam co on robi. Bo zamiast jechac prosto, zaczal lagodnie zjezdzac na lewy pas, dobrze ze nic nie jechalo i ze ja juz nie spalam, bo tez jakos niewyspana bylam a pogoda paskudna w poniedzialek i deszcz i cisnienie polecialo na leb na szyje i w ogole. Twierdzil potem, ze tak mu tym krzykiem podnioslam cisnienie, ze odechcialo mu sie spac i sie juz nie zatrzymywal do samego domu. Swoja droga, dobrze, ze pare kilometrow wczesniej sie obudzilam, bo jakbym spala, to bysmy sie ockneli w rowie. Dobrze, ze naprzeciwka bylo pusto.
Swieta zdecydowanie przezarte, jak zawsze zreszta. U siostry obsiedliny, kazdy pretekst jest dobry a maz twardo nie pil:). Jak milo:)
Mlody sie wyszalal z ciotecznymi, jak zwykle mu malo bylo.
A teraz co, odchudzamy sie?
:D
novembre
- Mama, a jak sie to nazywa, Remis Rozrabiaka czy Penis Rozrabiaka?

- Mama, a wiesz co robi krawiec? Krawiec przymierza krawaty!

:)
novembre
Wirus objawil sie pieknymi dreszczami (co sie wtedy robi?? znaczy jak sie dreszcze usuwa, bo nie wiem, przykryta bylam koldra i kocem, jakby malo). Na drugi dzien wirus poszedl w diably, za to mlodemu objawila sie wysypka. Hanna Gronkiewicz go wie, skad ona, ta wysypka sie wziela, lekarka obstawia alergiczne. Trza bedzie znowu skierowanie, trzy miesiace czekania i testy skorne w koncu zrobic.
Nic to, wazne, ze zdrowy i ze mozna na swieta jechac. Bo swiat tutaj, w domowym zamknieciu, jakos sobie nie wyobrazam, jakby tak zarazal i trzebaby go w domu trzyamc :(. Niby bigos mam i ciasto na dwa mazurki, ale to nie to samo. Do mamusi sie chce ;) No i do siostry, na parapetowke-poremontowke, bo parapety chrzcili jakos na jesieni, a teraz juz wykonczone. Musze dokupic wodki. Malz na lekach rozweselajacych wiec nie pije, tyle dobrego. Bedzie robil za kierowce ;).
Dziecie sie wlasnie na mnie obrazilo i w ramach protestu i nielubienia nikogo na swiecie polozyl sie i zasnal. Jezyczkiem u wagi byl ryz ze smietana, ktory moj syn lubi, ale zapomnial, ze lubi, wiec twierdzi, ze nie lubi, zjadl dwie lyzki i tyle. A ze mamusia wredna, to ryz synio ukochany wtranzoli na kolacje. Az mu sie beda uszy trzesly. I juz nie bedzie mial watpliwosci, ze lubi:).
Brat zdal teorie na prawko, teraz jazdy.
Kolejny rok rozrywania sie na swieta i odgrazam sie, ale kiedys spakuje klamoty i wyjade na swieta nad morze. A malz w gory, bo lubi ;). Denerwuje mnie to coroczne kombinowanie, kiedy u kogo, kto jak pracuje, komu jak pasuje, chyba sie trzeba sklonowac zeby wszyscy byli zadowoleni. Jutro zjezdzamy do mamusi, a w poniedzialek o 7 rano wracamy i na caly dzien do tesciow. Oprocz tego, ze trzeba wstac bladym switem i miec kierowce (vide malz), powrot w poniedzialek rano jest super, rok temu na trasie minely nas dwa samochody (przez 100 km), policji nie ma bo policja nastawiona na lapanie popoludniami, miodzio. Jedzie sie szybciutko, nie ma wariatow drogowych, pusta droga i mozna spokojnie jechac. Na mazurki do tesciowej :)

Wesolych Swiat!
novembre
Relacja z dzisiejszej nocy..

09:28:04
JA
czesc Betty
noc koszmarna
09:28:18 JA
mlody spal do 23/30 a potem go wziela goraczka, ktorej nie moglam zbic
09:28:33 JA
do tego jeszcze idiotka, wysmarowalam go, zeby sie wygrzal, przy tej temperaturze
09:28:48 JA
nie mierzylam mu w nocy ale smialo mogl zastapic kaloryfer, 39,5 mial na bank o ile nie wiecej
09:29:00 JA
duzo pil, ze 2 szklanki wody z sokiem malinowym
09:29:20 JA
przebralam go w druga pizame bo sie wypocil i juz nie zakladalam drugiej podkoszulki ani skarpetek
09:29:50 JA
dalam mu 2 lyzeczki paracetamolu, odczekalam pol godziny, nie pomoglo, dalam czopek efferalgan i dopiero wtedy zaczelo puszczac
09:30:07 JA
i zasnal przed pierwsza i od tej pory nie ma goraczki, oczy juz nie ropieja, zostal katar i niewielki kaszel
09:30:22 JA
oczy podkrazone bo wiadomo, malo spal, od 5/50 nie spimy
09:30:37 JA
a jeszcze mnie wystraszyl w nocy, myslalam ze bredzi i chcialam dzwonic po pogotowie
09:30:46 JA
"mamaaa.. a kogo dzisiaj pozegnaaali?"
ja przerazona
09:31:55 JA
a on konczy: no w tancu z gwiazdami, kogo dzisiaj pozegnali...
09:32:14 JA
robilam mu zimne oklady na czolo, niezle mnie wystraszyl
09:32:39 JA
pol nocy nie spalam a jak juz zasnelam, to jakies mialam glupie sny a o tej 5/50 obudzil mnie dzwonek do drzwi, dwa razy dzwonilo niczym listonosz
09:32:57 JA
oczywiscie snil mi sie ten dzwonek ale jak probowalam sie przytulic to mlody spytal, kiedy wstawamy:)
09:33:27 JA
w zwiazku z czym o godzinie siodmej mialam juz dziecko ubrane i po sniadaniu, w kuchni pozmywane, pranie w trakcie i prasowanie w trakcie
09:33:40 JA
co za noc...
novembre
U Betty na urodzinach.. :) Niczym Muniek bodajze spiewal. Byla pyszna wisniowka, nieprzyzwoite ilosci jedzenia, i jak ze stynkami u Chmielewskiej, czlowiek byl pelny a jeszcze kawalek w siebie zmiescil. Malz dalej na lekach wiec robil za kierowce, i dobrze, nareszcie spokojnie moglam sie napic. Nie, zebysmy sie jakos nieprzyzwoicie schlaly, bylysmy wstawione do etapu glupawki :).

Mlody, jak sie dowiedzial, ze jedziemy na urodizny do Cioci Betty, spytal:
- A bedzie tort?
- Nie wiem.
- A to urodziny czy imieniny?
- Urodziny.
- No to jak urodziny, to musi byc tort!

Torta nie bylo, ale nie sadze, ze by sie zmiescil :)
W ogole to Mlody wparowal do przyszywanych Dziadkow jak do siebie, fakt ze bywamy tam od czasu do czasu a Mlody Dziadkow bardzo lubi. Dziadek sciagnal ze strychu rowerek.
- Czekaj Piotrus, rowerek jest brudny, zaraz Babcia go umyje.
- To jakas szmatke albo recznik trzeba.. - powiedzialo rezolutnie dziecko.
- Tak, bedzie pelna kosmetyka - cieszy sie Dziadek razem z wnuczkiem.
- Dziadek, jaka kosmetyka, mowie ze szmatka albo recznik!
Sytuacje uratowala Babcia, przybywajac z miska i szmatka, umyla szybko siedzenie zeby Piotrek mogl siadac.
- No teraz to ja rozumiem! - rzeklo dziecko caly czas stojace nad Babcia i nadzorujace jej prace ;) Babcia sie wywiazala ;)
novembre
Skserowanie karty choroby w poradni rehabilitacyjnej na krasnickich - 1,5 godziny.
Wizyta u chirurga (bylam na czas) - godzina poslizgu.
Wkurw i pusty zoladek - bezcenne.

Powiedzcie, ze to wyjatek.
novembre
Piotrus wybiera ksiazeczke do czytania na dobranoc.
- Mama, moze byc "Dwie male koziolki"?

Mialo byc: "Trzy male swinki"..
:)
novembre
Miesiac temu:
Ja juz zrozumialem, ze rodzina jest najwazniejsza. Ile my czasu stracilismy na klotnie! Teraz juz tak nie bedzie, koniec. Osiem godzin pracy i do domu, zadnego wychodzenia do pracy w soboty, zadnego zarywania urlopow. Bede wiecej czasu spedzal z dzieckiem i z toba. W koncu rodzina najwazniejsza.
Wczoraj (pierwszy dzien tygodniowego urlopu, fakt, po zwolnieniu, ale zawsze urlopu):
Umowilem sie z Januszem na 18, podjade do niego na godzinke - dwie, niedlugo bede.

Dzwonie o 23, bo moze tam usnal u tego Janusza alboco.

- A bo wiesz, tu w pracy mieli taki klopot to podjechalem.. no wiem, ze nie uprzedzilem.. Mlody na mnie czekal? Ojej.. No niedlugo bede..

Kurwa.
novembre
Nie lubie, jak ktos przeinacza moje intencje. Tymczasem po raz kolejny wklada mi sie w usta nie moje slowa. I tylko przykro, bo sie nie spodziewalam.
Idiotka.
novembre
Dzisiejszy wkurw poranny sponsorowala tesciowa. Poszla z moim mezem do lekarza, "bo on sie boi, ze mu lekarz nie da zwolnienia". Poszli razem, lekarz zwolnienia i tak nie dal a tesciowa go poparla, zeby wracal lepiej do pracy. Moj maz ma 35 lat.
novembre
Lewy bark mnie nie boli.
Lewy bark mnie napierdala.
W srode do lekarza. Lekarz pewnie powie, ze nie moze pomoc i zeby jakies przeciwbolowe lykac. I przeciwzapalne. No fajnie.
Stary sie rozsypuje zupelnie. Z pewnego siebie chlopa zrobila sie kupka nieszczescia. Rece sie trzesa, w glowie tylko jeden temat, praca, ta, w ktorej tkwi, ta, ktorej szuka, prochy niewiele pomagaja, noc mniej wiecej rpzesypia ale w dzien jest tragedia. Musze mu jakiejs psychoterapii poszukac bo ja juz nie daje rady. Ja sie nie nadaje.

HILFE
novembre
- Mama, co znaczy ten znak drogowy?
- Ze sa tu prowadzone roboty drogowe.
- Ale ja tu nie widze zadnych robotow!

:)
novembre
Wykapalam sie i ubieram w lazience, wkladam stanik, mlody wchodzi do lazienki i mowi: mama, a ja mam w szufladzie drugi szlafrok jakbys chciala. Tylko nie mam paska do szlafroka tylko.. (patrzy na moj stanik) tylko takie szelki..

:)
novembre
Kursy do szpitala trwaja. Tyle dobrego, ze badania nic nie wykazuja, wiec chyba chlopina po prostu omdlal i tyle. Mnie neurolozka dala lekarstwa za jedyne 40 zlotych, no bardzo smieszne. Wezme apap i tez mnie przestanie bolec. Ja rozumiem, ze ona musi na wycieczke, ale czy naprawde nie ma tanszych lekow przeciwbolowych i prezciwzapalnych? No ludzie. Malz tez na prochach, dla odmiany nasennych i na dzien jakies tabletki szczescia lyka, istny szpital. Do kompletu mlody szczeka. No niby juz mu przechodzi w mokry kaszel, i cale szczescie, bo mi serce peka jak slysze kolejny raz to tepe szczekanie. Ide.. czytam Emancypantki :)
novembre
Piotrus nienawidzi skladania komus zyczen i miga sie jak tylko moze.
- Mama, do kogo dzwonisz?
- Dzwonie do babci Uli, ma dzisiaj urodziny wiec chce jej zlozyc zyczenia.
- A mnie chyba boli buzia..

© Otwarte
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci