Menu

Otwarte

Życie.. samo życie..

novembre

Po poniedziałkowej jodze wstałam we wtorek rano, biegiem z Idą na przystanek, na lotnisko, bo mama przylatuje... Nagle coś mnie zastopowało. Coś mi nie pasuje, coś jest nie tak. Po trzech sekundach zajarzyłam: nic mnie nie boli! Normalnie się w nocy przewracałam z boku na bok, wstałam bez bólu, nic mnie nie blokowało, nie uwierało. No no no... Strach pomyśleć, co będzie po następnych zajęciach!

Ida dzielnie ćwiczy ze mną, już wie, że idziemy na jogę, bardzo chce i lubi. Poza tym jest tam jedna dziewczynka w jej wieku, więc bawią się razem i rozrabiają. Nie gadają ze sobą, bo Ida po hiszpańsku jeszcze nic, a po niemiecku umie tylko policzyć do pięciu (przedszkole!), ale dzieciom język jest niepotrzebny.

We wtorek przyleciała moja mama. Znajoma pyta mnie, ojej, dlaczego na tak długo? Ja niezmiennie odpowiadam, że oprócz tego, że dla siebie, robię to dla babci i dla wnuczki. Obie są w sobie zakochane, ja się już nie liczę, teraz Ida do babci mówi: babcia, chodź chodź, muszę siku, chodź ze mną! :) - a ja mogę spokojnie siedzieć. Dzisiaj rano Ida pobiegła prosto do babci i mogłam spać do 9!! Szaleństwo.

Młody skończył wczoraj piętnaście lat. Pięt naś cie. To jest zaleta wczesnego macierzyństwa: dziecko stare, a ja wciąż taka młoda! Po licznych zmianach planów, spędził mam nadzieję fajny dzień. Pozwoliliśmy mu wziąć Jokertag, czyli dzień wolny od szkoły. Rano pojechali do Zurychu na shopping, potem tamże na oryginalną włoską pizzę do oryginalnego włoskiego pizzaiolo. Po powrocie do domu McDonald's (zapomniałam spytać, czy zamówili happy meale i czy siedzieli w sali zabaw, jak na party urodzinowe przystało :D). Wieczorem koledzy przyszli do nas, zrobiłam burgery i podałam tort. Rozegrali kilka partyjek w fifę i dzień urodzin się skończył.

A ja niestety przeziębiłam się i trochę jestem nieledwo. Chyba razem z Idą pójdę zaraz na drzemkę, chociaż obawiam się, że tylko mnie nie będzie trzeba do tego pomysłu przekonywać...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • nell.77

    Zdrowiej raz dwa! Już niedługo wiosna! :*

    (nie wiem, gdzie mój wcześniejszy komentarz. :/ Jak go gdzieś znajdziesz, skasuj :)

© Otwarte
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci